Tuż przed wyjściem na wesele wszystko wygląda dobrze, dopóki nie trzeba dorzucić okrycia do długiej sukienki i nie zepsuć proporcji ani klimatu stylizacji. Pomaga wtedy prosta zasada: liczy się linia, długość i to, czy okrycie pracuje z ruchem, a nie przeciwko niemu. Trzeba wybrać rozwiązanie, które wygląda spójnie na zdjęciach i daje komfort od kościoła po chłodniejszy wieczór na zewnątrz.