Problem pojawia się wtedy, gdy biżuterię traktujemy jako ostatni element zakładany tuż przed wyjściem. Pierwsze kolczyki znalezione w szkatułce nie zawsze współgrają z dekoltem, wzorem ubrania czy pozostałymi akcesoriami. Nie trzeba przy tym znać skomplikowanych zasad stylizacji. Kilka prostych zależności wystarczy, żeby znacznie łatwiej łączyć biżuterię z ubraniami.
1. Zdecyduj, co ma przyciągać uwagę
Duże kolczyki, masywny naszyjnik, kilka pierścionków i ozdobna bransoletka mogą wyglądać świetnie, ale niekoniecznie muszą występować jednocześnie. Jeśli każdy element próbuje zostać najmocniejszym punktem stylizacji, efekt łatwo staje się chaotyczny.
Znacznie prostszym rozwiązaniem jest wybór jednego głównego akcentu. Przy efektownych kolczykach naszyjnik może być bardzo delikatny albo można całkowicie z niego zrezygnować. Duży naszyjnik dobrze wygląda w towarzystwie prostych kolczyków. Jeśli natomiast najważniejszą rolę mają odgrywać dłonie, można zbudować zestaw z kilku pierścionków i pozostawić pozostałe dodatki w spokojniejszej formie.
Nie oznacza to zasady „jedna ozdoba i koniec”. Chodzi raczej o hierarchię. W dobrze skomponowanej stylizacji wzrok zwykle ma punkt, na którym może zatrzymać się jako pierwszym.
2. Dopasuj naszyjnik do dekoltu
Przy wyborze naszyjnika znaczenie ma nie tylko jego wzór, lecz także długość. Biżuteria i linia dekoltu znajdują się bardzo blisko siebie, dlatego przypadkowe zestawienie potrafi zaburzyć proporcje górnej części sylwetki.
Dekolt w kształcie litery V dobrze współpracuje z naszyjnikiem, który również prowadzi wzrok w dół. Przy okrągłym wycięciu można wybrać krótszy model układający się ponad krawędzią ubrania. Golf daje natomiast możliwość założenia dłuższego łańcuszka lub większej zawieszki widocznej na jednolitym tle.
Inaczej wygląda sytuacja przy koszuli. Kilka rozpiętych guzików tworzy naturalną przestrzeń dla delikatnego łańcuszka. Jeśli koszula jest zapięta wysoko, biżuterię można potraktować bardziej graficznie i założyć ją na materiał.
Najważniejsze, aby naszyjnik nie kończył się przypadkowo dokładnie na krawędzi dekoltu. Czasem przesunięcie zawieszki o kilka centymetrów daje lepszy efekt niż wymiana całej biżuterii.
3. Nie bój się łączenia złota ze srebrem
Przekonanie, że wszystkie metalowe elementy stylizacji muszą mieć identyczny kolor, mocno ogranicza możliwości. Złoto i srebro można nosić razem. Podobnie można zestawiać żółte, białe i różowe odcienie złota. Takie łączenie metali jest stosowane również w samej biżuterii.
Sekret tkwi w tym, żeby połączenie wyglądało na zamierzone. Jeden srebrny pierścionek przy kilku złotych elementach może sprawiać wrażenie przypadkowego. Jeśli oba kolory pojawiają się w dwóch lub trzech miejscach, tworzą już czytelną koncepcję.
Pomocnym łącznikiem może być zegarek, pierścionek wykonany z dwóch kolorów metalu albo zestaw cienkich bransoletek. Nie trzeba też dopasowywać biżuterii do klamry paska czy metalowych elementów torebki z matematyczną dokładnością.
4. Zachowaj proporcje między ubraniem a dodatkami
Biżuteria konkuruje wizualnie nie tylko z innymi ozdobami. Znaczenie mają również fason, faktura i wzór ubrania.
Sukienka z dużym printem, falbanami i dekoracyjnym dekoltem sama dostarcza wielu szczegółów. Dodatkowy rozbudowany naszyjnik może nie być jej potrzebny. Przy takim stroju lepiej mogą sprawdzić się proste kolczyki lub bransoletka.
Odwrotna sytuacja pojawia się przy minimalistycznych ubraniach. Gładki golf, jednolita sukienka czy klasyczna koszula tworzą spokojne tło, na którym większa forma staje się dobrze widoczna. To dobry moment na mocniejszy naszyjnik, duże kolczyki albo kilka bransoletek.
Proporcje dotyczą również samego łączenia biżuterii. Przy zestawianiu kilku pierścionków można świadomie różnicować ich szerokość i fakturę zamiast wybierać kilka niemal identycznych modeli. Takie operowanie skalą jest jednym ze sposobów budowania spójnej, ale nie monotonnej kompozycji.
5. Dopasuj biżuterię do okazji, ale nie rezygnuj ze swojego stylu
Innych dodatków potrzebujemy podczas zwykłego dnia w pracy, innych na wieczorne wyjście, a jeszcze innych na wesele. Nie oznacza to jednak konieczności posiadania osobnej kolekcji na każdą okazję.
Cienki złoty lub srebrny łańcuszek może towarzyszyć T-shirtowi, koszuli i eleganckiej sukience. Niewielkie kolczyki sprawdzą się w pracy, a wieczorem można dołożyć do nich bransoletkę i kilka pierścionków. Z kolei wyrazista biżuteria noszona na co dzień z prostymi ubraniami nie musi być zarezerwowana wyłącznie na specjalne wydarzenia.
Właśnie dlatego przy zakupie dobrze pomyśleć o kilku konkretnych zestawach, które już znajdują się w szafie. Jeśli kolczyki pasują do jednej sukienki, prawdopodobnie będą wyjmowane ze szkatułki rzadko. Jeżeli potrafimy od razu wskazać pięć różnych stylizacji, możliwości są znacznie większe.
Najlepsze zestawienia nie powstają zresztą poprzez przestrzeganie wszystkich reguł jednocześnie. Zasady pomagają zrozumieć proporcje, ale biżuteria jest również sposobem na pokazanie własnego stylu. Czasem celowe przełamanie prostego stroju dużymi kolczykami albo połączenie kilku różnych metali daje ciekawszy rezultat niż perfekcyjnie dopasowany komplet.
Dobrze dobrana biżuteria nie musi oznaczać dużego wydatku
Jeśli w szkatułce brakuje elementu, który uzupełni kilka różnych stylizacji, przed zakupem warto sprawdzić Rabatio.com – platformę z darmowymi kodami rabatowymi do tysięcy sklepów. Dostępne tam promocje i kody pozwalają kupować w lepszych cenach produkty oraz usługi z wielu różnych branż, w tym modę, dodatki i biżuterię. Zamiast wybierać tańszy model tylko ze względu na budżet, można najpierw sprawdzić, czy do sklepu oferującego upatrzoną rzecz dostępny jest kod rabatowy. Przy droższej biżuterii nawet kilkuprocentowa zniżka może oznaczać zauważalną różnicę w cenie.